niedziela, 16 czerwca 2013



-Chodź pomożesz mi wziąć lody i coś do picia - pociągnęłam Weronike za rękaw- a ty Nat wybierz z Liamem jakiś film, ok?
-Jasne-odpowiedziała- usiądź i zaraz wybierzemy jakiś film-zwróciła się do Liama
Gdy weszłyśmy z Weroniką do kuchni kazałam jej nalać soku do szklanek i od razu zaczęłam mówić
-Błagam Cię ogarnij się, wiem że jesteś w szoku kogo przyprowadziłam ale nie chce żeby pomyślał że jesteś jakąś napaloną fanką-powiedziałam.
Te ostatnie słowa podziałały na nią, uspokoiła się i przybrała normalny wyraz twarzy
-Okej już jestem normalna- powiedziała-nalałam soku a ty weź lody i widelce.
Wzięłyśmy wszystko i poszłyśmy do salonu.
-Tu są lody i widelce-powiedziałam 
-Anuś ale ty jesteś niekulturalna może kolega nie lubi jeść lodów widelcem - nakrzyczała na mnie Natalia 
Zaczęlismy się z niej śmiać, ona oczywiście nie zrozumiała o co chodzi bo ona nie była Drectionerką lecz nie miała nic do nich.
-Ja poprostu uwielbiam jeść lody widelcem-zaśmiał się
-Ludzie z kim ja przebywam - przewróciła oczami
-Z przystajesz takim się stajesz -powiedziałyśmy równo z Wiką
-No tak sama tego chciałam - zaśmiała się
-Okej to co oglądamy-zapytała Weronika
-"Alicja w Krainie Czarów" może być-zapytał Liam
-Dla mnie bomba-powiedziałam
-Dla mnie też-zgodziła się Weronika
Gdy film już się prawie kończył zadzwonił mój telefon
-Przepraszam na chwilę-powiedziałam- Halo-odebrałam
-Dobry wieczór z tej strony Mike Donkey właściciel mieszkania-przedstawiła się osoba dzwoniąca
-Dobry wieczór -odpowiedziałam- coś się stało?
-Niestety muszą się panie wyprowadzić z mieszkania do końca tygodnia. Czyli zostało panią dwa dni. Przykro mi.
-Ale jak to? Zawsze płaciłyśmy czynsz w terminie  nie sprawiałyśmy kłopotów.
-Naprawdę mi przykro ale to niestety konieczność.
-Dobrze. Dobranoc.
Tak cholera jasna na pewno jest mu przykro. Pomyślałam gdy już się rozłączył. Wszystko się sypie straciłam pracę teraz straciłam także mieszanie. Kur** ja to muszę mieć zawsze „szczęście”. Ogarnęłam się i wróciłam do oglądających.
-Kto dzwonił?-od razu usłyszałam pytanie.
-Szef, dał mi jutro wolne-odpowiedziałam
Dziewczyny wiedziały o tym że straciłam pracę więc od razu wiedziały że coś się stało.
-Film się skończył więc ja już sobie pójdę – powiedział Liam
-Odprowadzę Cię do drzwi – uśmiechnęłam się
Gdy odprowadziłam go do drzwi wymieniliśmy się numerami i umówiliśmy się na jutro na 18 ponieważ miał wywiady.
Opowiedziałam dziewczynom o telefonie i ustaliłyśmy że idziemy teraz spać a rano one wstają do pracy a ja zabieram się za składanie naszych rzeczy.
Gdy rano się obudziłam przebrałam się z piżamy w.... piżamę. Nie miałam inaczej być ubrana. Założyłam nowe spodnie od piżamy (w marchewki ) i białą bokserkę. Chodziłam po domu i zbierałam nasze rzeczy do kartonów słuchając muzyki i płacząc. Nawet nie zauważyłam kiedy wybiła 18. Nagle zadzwonił dzwonek. Myślałam że to dziewczyny zapomniały kluczy. Miały pochodzić trochę po mieście i poszukać ogłoszeń o mieszkaniu do wynajęcia. okazało się że to był Liam.
**************************************************
Przepraszam że tak długo nie dodawałam ale kłopoty rodzinne itp.